Facebook RSS Kanał YouTube

NIE LUBIĘ CHOROWAĆ, bo…

…nosi mnie strasznie, kiedy biegać nie mogę. Muszę coś robić z nadmiarem energii.

 

Na dwór nie mogę, to spożytkuję ją w …kuchni. Jak się kiedyś dowiedziałam, mam zadatki na kuchtę idealną - ze względu na małe stopy, bo blisko mi do gazówki – zawsze śmieszy mnie ten szowinistyczny kawał, ale jak zwykle zgrabnie zbaczam od tematu. O gotowaniu pisać przecież miałam :) W lodówce tylko światło, więc aby coś wyczarować, trzeba wybrać się do lokalnego „insektowego” marketu.

 

foto: archiwum - wspomnień czar :)

 

W koszyku lądują rośliny, trochę koziny, nasiona i w ręce wpada mi dżem …POMIDOROWY. Przypominam sobie minione wakacje, kiedy szwędałam się i smakowałam nieziemskich smaków w przydrożnych knajpkach i sklepikach słonecznej Hiszpanii.  Wtedy kupiłam go z czystej ciekawości, no bo jak można połączyć pomidory z cukrem. Teraz kupiłam by przywołać znów te śródziemnomorskie smaki i na chwilę przenieść się w samo centrum lata. Dla BIEGACZKI TO RARYTAS, bo przed starem taka porcja węgli i potasu, to sprawa niebanalna. A wszyscy wiemy, że przetworzone pomidory mają najwięcej wartości odżywczych, dlatego kupiłam 4 słoiczki :)

 

foto:I.Trzęsicka

 

Humor mi się poprawił i naszła mnie ochota na pozostanie w kontrowersyjnych tematach. Zabrałam się za gotowanie zupy z PIETRUSZKI i GRUSZKI! Pomysł nadała Gosia podczas babskiego weekendu. Na samą myśl gębę wykrzywia taka mieszanka, ale skoro Gośka zachwala, to próbuję i jestem rozczarowana, że wcześniej nie miałam okazji zajadać się taką ambrozją :) Delikatny krem z prażonymi migdałowymi płatkami w wianuszku siekanej zieleniny skradł mi żołądek, a stąd już prosta droga do serca :)

 

foto: I.Trzęsicka

 

Mówią, aby w chorobie się oszczędzać, relaksować, leżeć. Starałam się bardzo, ale nosiło mnie i pobiegać musiałam. Pohasałam w kuchni. Cóż powikłania wystąpiły. Leniwe dobrze nakarmione ciało przestało fiksować, a kuchnię spowijał zapach ziół, przypraw i aromat nowych potraw.  Popijam ciepłą wodę z grejpfrutem, cytryną, imbirem i miodem i zastanawiam się czy rodzinka sama nie będzie wypychać mnie z szybę, abym częściej chorowała :)

 

Irena Trzęsicka

 

p.s. przepis na zupę z pietruszki i gruszki jest tutaj

 

Komentarze

Pogoda Wrocław z serwisu

BlogRSS

zobacz więcej
TRASA jest KOBIETĄ - mamy dowód
Data: 03/03/2016

W czwartkowy wieczór Ola zapytała czy nie wybiorę się pobiegać po lesie. Znaczy się czy nie pojadę na Rajd "Róża Wiatrów" do Puszczy Zielonka, na trasę „lajtową” ...