Facebook RSS Kanał YouTube

PLAN MARATON 2014

W bieganiu odnajduję spokój i radość życia. „Przebieranie” nogami początkowo było dla mnie sposobem na osiągnięcie wymarzonej sylwetki. Potem umożliwiało przebywanie w gronie pozytywnych ludzi, dawało możliwość wypróbowania swoich sił na biegowych imprezach zorganizowanych, a teraz przyszedł czas „autorywalizacji”. Określenie to dziwne, ale tak naprawdę odzwierciedla tylko jeden stan – ścigania się samej ze sobą. Tak jest zdrowiej i bezpieczniej  - przynajmniej dla mnie :)

 

Jestem nowicjuszką, mój staż to dopiero trzy sezony biegowe. Na początku tej drogi posiłkowałam się wiedzą książkową i od zaprzyjaźnionych osób z przeszłością sportową, ale nie biegową. Teraz taka „prowizorka” już nie wystarczy. Zachęcona efektami stawiam sobie kolejne cele. Nie ponosi mnie brawura i emocje, lecz rozsądne myślenie kobiety dojrzałej, ponad czterdziestoletniej :)  Na tym etapie muszę już korzystać z OPIEKI PROFESJONALISTÓW.

 

 

Przez ostatnie 10 miesięcy wyznaczał dla mnie kierunek i sprawdzał na ile można „podkręcić śrubę” - trener biegów średnich - MAREK WRZESIŃSKI. Przygotowywał mnie do udziału w  14. Poznań Maraton, gdzie „urwaliśmy” 19 minut od mojego zeszłorocznego poznańskiego startu maratońskiego! Średnie tempo z 5:33 zamieniliśmy na 5:07 – kosmos :) Apetyt rośnie…

 

W roku 2014 chcemy znów „ukraść” kilkanaście minut. Jednakże chcieć, a móc to nie taka prosta sprawa, po pierwsze mój PESEL, po drugie możliwości organizmu. Zaczęłam od sprawdzenia tej drugiej niewiadomej.  Wykonałam „słonikowy” test wydolnościowy – jest dobrze i obiecująco.  Następnie morfologia krwi obwodowej wraz ze stężeniem glukozy w surowicy krwi i jonogramem, badanie ogólne moczu - również bez zastrzeżeń. Teraz pozostaje tylko rozpocząć przygotowania do treningu w cyklu rocznym, zorientowanym na dwa wydarzenia biegowe - maraton wiosenny i jesienny. W październiku 2014 roku zobaczymy jaki czas ostatecznie uda się „zostawić” za sobą :)

 

Mój trener przygotował dla mnie plan podzielany na elementy budujące m.in.  wytrzymałość, siłę biegową, wydolność, wolincjonalność. Odpowiednia kolejność, dobór środków treningowych i sekwencyjność pozwoli mi bezpiecznie i bez uszczerbku na zdrowiu przygotować się do osiągnięcia wymarzonego celu. Sekcja  „wiosenna” zbudowana jest z pięciu etapów:

 

  • I etap (ogólna wytrzymałość biegowa +sprawność siłowa -przejście z okresu roztrenowania do pracy o charakterze tlenowym ) - 5 tygodni/6 dni treningowych
  • II etap (budowanie podstaw do  pracy w wyższych zakresach biegowych +siła biegowa) - 5 tygodni/6 dni treningowych
  • III etap (praca w wyższych zakresach wydolnościowych -wysiłki submaksymalne +akcenty siły ogólnej i biegowej ) - 4 tygodnie/6 dni treningowych
  • IV etap (treningi o charakterze pracy ciągłej i udział w startach i zawodach kontrolnych ) - 4 tygodnie/6 dni treningowych
  • V etap ("łapanie" świeżości i luzu) - 2 tygodnie/4 dni treningowe

 

Jeszcze jedno PESEL! - tutaj tylko jedno mogę zrobić - nałożę większą warstwę pudru :) 

Irena (iT)

 

 

Sporo osób pyta mnie jak wygląda mój szczegółowy plan, ile i jak przygotowuję się do zadania. To żadna tajemnica, oto wycinek mojego planu. Chcesz wiedzieć więcej? Napisz do mnie: trener@kobietynamedal.pl

 

Komentarze

Pogoda Wrocław z serwisu

BlogRSS

zobacz więcej
TRASA jest KOBIETĄ - mamy dowód
Data: 03/03/2016

W czwartkowy wieczór Ola zapytała czy nie wybiorę się pobiegać po lesie. Znaczy się czy nie pojadę na Rajd "Róża Wiatrów" do Puszczy Zielonka, na trasę „lajtową” ...