Facebook RSS Kanał YouTube

KANAPKI Z ANCHOIS

Proste,  szybkie i efektowne śniadanie, które dostarczy ci najważniejszych składników odżywczych. Będzie idealne po udanych i wyczerpujących zawodach dnia poprzedniego. Przygotujmy sobie śniadanie mistrzów! Oto 4 powody:

 

foto: I.Trzęsicka

ANCHOIS – nazwa pochodzi z języka francuskiego, a znaczy tyle co sardela europejska - niewielka rybka o bardzo intensywnym smaku i zapachu. Ta bardzo tłusta ryba dostarczy ci kwasów omega-3, które wzmocnią twoją odporność, poprawią pracę układu pokarmowego oraz obniżą poziom „złego” cholesterolu (LDL). Ponadto dostarczą białko, które pomoże w odbudowie mięśni po ciężkim wysiłku. Jest bogata w magnez, potas, wapń, żelazo oraz cynk. Anchois to również witaminy: A, PP, kwas foliowy oraz B12.

 

CZOSNEK - zawiera allicynę, bakteriobójczy związek, który zabija bakterie E. coli, dodatkowo obniża ciśnienie krwi oraz poziom cholesterolu LDL.

 

MOZZARELLA - dostarczy pełnowartościowe białko, wapń, oraz bogaty wachlarz witamin z grupy B, a także rozpuszczalne w tłuszczach A, D, E i K. Zawarta w niej witamina B12 uczestniczy m.in. w przemianach węglowodanów, aminokwasów i tłuszczów.

 

KONCENTRAT POMIDOROWY -  jedzenie przetworzonych pomidorów w postaci przecierów, sosów, past, soków jest znacznie bardziej korzystne od jedzenia ich w stanie surowym. Zawierają znacznie więcej likopenu, związku który m.in. wspomaga regenerację mięśni po wysiłku.

 

Wiesz już dlaczego warto, to teraz czas do kuchni, a na „francuskie” śniadanko dla 2 osób (6-8 kanapek) potrzebujemy:

  • 2 czubate łyżki koncentratu pomidorowego
  • 1 opakowanie anchois w oleju 90-100g
  • 2 ząbki czosnku
  • 6 łyżek oliwy z oliwek
  • 1 opakowanie sera mozarella – 200g
  • listki świeżej bazylii
  • 1 bagietka

 

Obrany czosnek siekamy i mieszamy z oliwą. Ostawiamy, aby się „przegryzło”, a w tym czasie drobno siekamy odsączone z oleju filety anchois i łączymy z koncentratem pomidorowym. Kroimy bagietkę na grube kromki (około 1-1,5cm), smarujemy solidnie oliwą z czosnkiem i wstawiamy na 5-minut do nagrzanego do 180º C piekarnika, aby się lekko przyrumieniły. Wyjmujemy i smarujemy dość grubo pastą pomidorowo-rybną, nakładamy na górę gruby plaster mozzarelli. Grzanki umieszczamy w piekarniku na około 5 minut. Ser powinien „napuchnąć”, ale się nie rozlać, więc obserwujmy :) Dekorujemy po wyjęciu listkami świeżej bazylii. Sardela jest bardzo słona w smaku, więc nie ma potrzeby używać dodatkowo soli i pieprzu.

 

Smacznego - Irena i Monika

 

Komentarze

Pogoda Wrocław z serwisu

BlogRSS

zobacz więcej
TRASA jest KOBIETĄ - mamy dowód
Data: 03/03/2016

W czwartkowy wieczór Ola zapytała czy nie wybiorę się pobiegać po lesie. Znaczy się czy nie pojadę na Rajd "Róża Wiatrów" do Puszczy Zielonka, na trasę „lajtową” ...