Facebook RSS Kanał YouTube

Małże nowozelandzkie - na dobre stawy

Owoce morza często goszczą na moim stole. Szczególną sympatią darzę małże nowozelandzkie, ponieważ dostarczają prawdziwe bogactwo witamin, minerałów, kwasy tłuszczowe omega-3, białko i odpowiednio przygotowane, niesamowitych wrażeń smakowych.  Wypatrzyłam je w sklepie z bożą krówką ;) i przygotowałam w sosie pomidorowym z warzywami. Będą w sam raz po treningu.

 

 

Naturalnie występują tylko u wybrzerzy Nowej Zelandii. Zaliczane są do najbardziej ekologicznych owoców morza według amerykańskiej agencji ochrony środowiska BOI (Blue Ocean Institute). Ekstrakt z tego mięczaka wykorzystywany jest przy leczeniu artretyzmu, pomaga likwidować ból i utrzymać stawy w dobrej kondycji, działa przeciwzapalnie, dba o optymalny poziom substancji maziowej. Jednak, aby ich działanie było skuteczne nie wystarczy się nimi zajadać, należy spożywać je w postaci pigułki, ponieważ zawiera sproszkowaną muszlę!

 

 

To dość opisów, zabieramy się za gotowanie. Z poniższych produktów otrzymamy porcję dla dwóch osób, pod warunkiem, że mnie nie będzie w pobliżu ;)

 

  • 1 opakowanie małży nowozelandzkich z połową muszli - 400g
  • 1 mała marchewka
  • 1 mała pietruszka
  • 1 mały por – około 7-8cm
  • ½ puszki pomidorów
  • 1 pęczek koperku
  • 2 ząbki czosnku
  • tymianek, pieprz, sól

 

Rozmrożone małże opłukać w zimnej wodzie, umyć i odstawić na durszlak do odsączenia płynu. W tym czasie przygotowujemy sos. Czosnek, marchewkę, pietruszkę i por kroimy w plasterki i dusimy pod przykryciem z dodatkiem 2-3 łyżek oliwy i jeśli potrzeba odrobiny wody. Po około 5 minutach dodajemy pieprz, świeży tymianek i pomidory. Warzywa dusimy, aż będą al dente. Na koniec wkładamy małże i całość trzymamy pod przykryciem przez około 5 minut. Posypujemy świeżym koperkiem. Z bagietką dane będzie smakować idealnie.

 

Smacznego - Irena

Komentarze

Pogoda Wrocław z serwisu

BlogRSS

zobacz więcej
TRASA jest KOBIETĄ - mamy dowód
Data: 03/03/2016

W czwartkowy wieczór Ola zapytała czy nie wybiorę się pobiegać po lesie. Znaczy się czy nie pojadę na Rajd "Róża Wiatrów" do Puszczy Zielonka, na trasę „lajtową” ...